Dzisiaj przywieziono do nas z okolic Biebrzańskiego Parku Narodowego goryla bagiennego. Już kilka dni temu stworzono dla niego wybieg - sadzawkę imitującą naturalne środowisko tego goryla. Oczywiście wynikło to przy okazji - na początku wykopano duży dół z myślą o fundamentach nowego biura dla dyrekcji ZOO, jednak Unia Europejska wycofała dofinansowanie do tego projektu, z powodu, że projekt zakładał dach z eternitu, który zawiera azbest i tak budowa stanęła i pozostał duży dół. Nieco później wybiło szambo i duża jego część dostała się do tego dołu - reszty dokonały deszcze. I tak oto mamy sadzawkę.
Samemu gorylowi jak widać podoba się nowa miejscówka:

Samemu gorylowi jak widać podoba się nowa miejscówka:

Dodaj komentarz